Festiwalowy

SAVOIR VIVRE

 
Nie byłoby tego festiwalu bez Was - publiczności. Bez emocji, które dajecie artystom. Bez waszego zaangażowania i skupienia. Bez waszej otwartości i wyrozumiałości. Amfiteatr to bardzo specyficzne miejsce. Także dla artystów, którzy mają wasze emocje na wyciągnięcie ręki. Wiele już były przykładów w historii festiwalu, gdy wasze zaangażowanie napędzało artystów. Dawało im silę i wracało do Was ze zdwojoną siłą. Mówili nam o tym muzycy mi.in. Local Natives, mówiła nam o tym Sharon Van Etten, SoKo, Eivør, Moddi i wielu wielu innych. Peter Silberman wyznał, że po raz pierwszy The Antlers bisowali dwukrotnie. Tacy byliście "bezwzględni". A muzycy Wilco będąc pod wrażeniem tego jak pięknie odbieracie muzykę zmieli plany dotyczące bisów i dali Wam ekstra bonus, który prezentują tylko w szczególnych przypadkach. Dla nas ta więź między Wami, a artystami jest bezcenna. Bo to ona tak naprawdę jest istotą festiwalu. Tak, chcemy żebyśmy wszyscy czuli się podczas festiwalu jak u przyjaciół, blisko muzyki i blisko ludzi. To rzecz jasna wymaga i od nas i od Was pełnego zaufania.
 
 
Stali bywalcy festiwalu już wiedzą. Nie mamy regulaminu. O tym, że u nas nie ma barierek wiedzą już nawet ci, którym wydaje się, że Białystok leży za kołem podbiegunowym. Na teren festiwalu możecie wnosić wodę, nikomu niczego też nie odkręcamy. Nie grzebiemy w torbach. Nie ścigamy za zbyt wypasione smartphony albo aparaty. Staramy się zawsze przybliżyć wam artystów, zapraszając ich do foyer. Nie ma też u nas strefy vip, ani golden circle, które rozciąga pod płot ogradzający amfiteatr. Nasze golden circle to scena i Wy. A jak będziecie mieli szczęście to zjecie z naszymi artystami śniadanie albo i obiad "na mieście". Albo wypijecie piwo podczas after party (bo after party też jest dla wszystkich i artystów i publiczności). A wszystko to w regularnej cenie karnetu.

Nie ma zakazów, nakazów. Prawie... Bo jednak bezwględnie prosimy Was o niepalenie papierosów na terenie amfiteatru oraz o nie wnoszenie w jego obręb napojów w szklanych butelkach. Przypominamy także, że największe wrażenie na artystach robi Wasze skupienie i zaangażowanie. To jest Wasza siła, siła festiwalu. Dlatego jak co roku przypominamy, jeśli macie ochotę pogadać ze znajomymi w czasie koncertu, to możecie wyjść poza amfiteatr, położyć się na trawce... Nie przeszkadzajmy tym, którzy słuchają. Nie zmarnujcie całego koncertu na komórkową rejestrację, zdjęcia róbcie bez flesza, a jeśli od artystów pojawią się prośby o niefotografowanie to je uszanujcie. Przypominamy także, że amfiteatr nie ma miejsc numerowanych, ale tradycją festiwalu jest, że swoje miejsca rezerwuje się pozostawiając bluzę, sweter lub płaszcz. Zresztą radzicie sobie z tym doskonale. Amfiteatr pomieści wszystkich i nie ma w nim gorszych i lepszych miejsc. Mamy dla Was też dobrą wiadomość. W tym roku będzie też nowa, rozbudowana strefa gastro. No i nie będzie deszczu.Na koniec musimy jeszcze napisać o jednym najważniejszym nakazie - bawcie się dobrze. Najlepiej jak możecie. Klaszczcie, tańczcie, śpiewajcie i zmuszajcie artystów do bisów. Bo w końcu to jest Halfway Festival na którym bisy są już tradycją.


 
 

MIEJSCA PRZYJAZNE FESTIWALOWICZOM


Jak co roku, szczególnie zapraszamy Was do naszych zaprzyjaźnionych lokali - z festiwalowymi opaskami, możecie w nich liczyć na zniżki i inne specjalne oferty:

KWESTIA CZASU | OFICJALNY GASTRO PARTNER FESTIWALU
Plac Niezależnego Zrzeszenia Studentów 1: – 10%
Pub Brama ul. Rynek Kościuszki 4: - 10%
Zmiana Klimatu ul. Warszawska 6: specjalne festiwalowe menu
Horyzont ul. Legionowa 14/16: - 10% (dania z karty)
Alchemia ul. Lipowa 4: - 10%
Sztuka Mięsa ul. Krakowska 11: - 10%
Gram Off On ul. Malmeda 17: - 20%
Fly High Coffee ul. Lipowa 16: - 10%
Antypub ul. Kilińskiego 13: - 10%
Z Drugiej Strony Rynku ul. Legionowa 6: - 10% (kanapki i napoje)
Trattoria Czarna Owca ul. Lipowa 24: - 10% (pizze i makarony)
Świętojańska 21 ul. Świętojańska 21: - 10% (pizze i piwo)
Hary Motorcycle Pub ul. Warszawska 29: - 10% (alkohol)
 
Font Resize
Contrast